Jak rozkochać w sobie milleniasów – drony na pokazie Dolce&Gabbana

pokaz drony

Ostatni pokaz Dolce & Gabbana, który miał miejsce w Mediolanie, z pewnością przejdzie do historii. Dom mody postanowił bowiem do części swojej prezentacji, wykorzystać drony. Czy ten pomysł się opłacił? Jak to wszystko wyszło?

Pokazy mody, to zawsze jest bardzo duże wydarzenie. Zawsze towarzyszy mu blichtr i splendor, zawsze też tego rodzaju wydarzenia są szeroko komentowane. Niezależnie od wszystkiego – od tego jakie krążą opinie na dany temat czy kolekcja spotkała się z dobrym, czy też złym przyjęciem, nie możemy odmówić pokazom mody tego, że są one swoistym spektaklem. Nie chodzi tutaj jednak o samą kolekcję, ale o sposób, w jaki została ona zaprezentowana.

Nie pierwszy już raz

Na samym początku, musimy podkreślić, że Dolce & Gabbana nie byli pierwsi, jeśli chodzi o wykorzystanie dronów na pokazie mody. Pierwszy taki przypadek odnotowano w 2015 roku, kiedy to dom mody Batebrand zastosował takie rozwiązanie na swoim pokazie w Dolinie Krzemowej. Z pewnością możemy śmiało powiedzieć, że był to początek może nie tyle nowego trendu, ale z pewnością było to coś innowacyjnego. Decyzja domu mody Dolce & Gabbana, stanowi potwierdzenie tej tezy. Z pewnością nie jest to też ostatni taki przypadek. Tylko czekać, kiedy kolejne marki czy projektanci zdecydują się na takie właśnie rozwiązanie.

Powiew świeżości i nowości

Mimo tego, że nie jest to pierwszy tego rodzaju pokaz, z pewnością nie możemy powiedzieć, że nie przyniósł on powiewu świeżości w branży. Dolce&Gabbana, nie tylko pokazali, że są otwarci na nowe rozwiązania, ale też zrobili bardzo ładny ukłon w stronę swoich klientów. Wykorzystanie dronów w pokazie mody, jest jawnym znakiem, że dom mody stawia na młodych – zarówno jeśli chodzi o sam marketing, jak i o wygląd kolekcji czy projekty.

Tak wyglądał pokaz:

Nie obyło się bez problemów

To, na co koniecznie należy zwrócić uwagę, jeśli mowa o pokazie mody z wykorzystaniem dronów, to kwestie techniczne, które jego dotyczą. Pokaz domu mody Dolce&Gabbana, w dużej mierze właśnie z powodu kwestii technicznych, opóźniony był o blisko godzinę! Ze względu na to, że na wybiegu miały pojawić się właśnie drony, poproszono uczestników oraz gości o wyłączenie dostępu do Internetu. Jak się jednak okazuje, wcale nie dla wszystkich zebranych na pokazie jest to czynność prosta i oczywista. Doszło nawet do sytuacji, że to organizatorzy musieli wskazywać konkretne osoby, które nie zastosowały się do tych zaleceń. W trakcie samego pokazu, nad jego przebiegiem oraz nad zachowaniem właściwej trasy dronów, czuwał zespół specjalistów. Rozpoznać ich można było po bardzo charakterystycznych, białych uniformach.

Czy to początek nowej ery – drony zastąpią modelki?

Po pokazie Dolce & Gabbana, zaczęły się pojawiać pytania dotyczące tego, jak przedstawia się przyszłość takich wydarzeń. Co odważniejsi, sugerują, że może dojść do niebezpiecznej sytuacji, kiedy to żywe modelki nie będą nam już potrzebne. To oczywiście dość duża przesada. Pamiętajmy, że Dolce & Gabbana wykorzystało drony do prezentacji najnowszej kolekcji torebek, nie zaś ubrań. Mimo iż udział dronów został uznany za prawdziwe show, nie możemy stawiać tutaj tezy, że odchodzi się od zatrudniania żywych modelek. Być może taka sytuacja kiedyś nastąpi, co jest naturalną koleją rzeczy, jeśli weźmiemy pod uwagę, jak szybko i prężnie rozwija się technologia. Sytuacja ta jednak z pewnością nie nastąpi w przeciągu najbliższych kilku lat. Jeśli w ogóle możemy mówić o tego rodzaju trendach, należałoby brać pod uwagę raczej dziesięciolecia. Nie zmienia to jednak faktu, że posunięcie, na jakie odważył się dom mody Dolce & Gabbana, nie przeszło bez echa. Spotkało się też z bardzo pozytywnym przyjęciem, a to znaczy, że jest spora szansa na to, iż najnowsza kolekcja Dolce & Gabbana zarobi krocie. Tak innowacyjne rozwiązanie, z pewnością jest tez bardzo dobrym elementem marketingowym.

Podobne Artykuły

dodał
Poprzedni Wpis Następny Wpis

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *